Azjaci zrobili z pospolitego czosnku coś niezwykłego: zamienili białe twarde warzywo w miękką słodycz z posmakiem umami. Nie wiem, jak na to wpadli, ale włożyli główki czosnku do pieca na około  40 dni, gdzie pomalutku dokonywała się w cieple ta fascynująca przemiana. Żadne dobroczynne właściwości naturalnego antybiotyku nie zostały utracone, zniknął ostry zapach i smak. Pojawiły się nowe zastosowania. Czarny czosnek jest świetny jako zdrowa przekąska, sprawdza się jako dodatek do pizzy, kanapek i sałatek, wzbogaca każdą zupę. Jest jak maggi, ale naturalne; jest jak lubczyk, ale dostępny cały rok. Przechowuje się łatwo, nie psuje się, zmienia lekko konsystencję jak suszona śliwka, na bardziej zwartą i ciągnącą.
Jeszcze ciekawszym odkryciem wydała mi się czarna cebula. Szalotka po obróbce identycznej jak przy czarnym czosnku staje się delikatna i słodka. Wystarczy zdjąć to, co kiedyś było łupiną, a teraz jest cienką ochronną warstewką i już można cieszyć się nowym smakiem.

Jeśli lubisz odkrywać nowe horyzonty  kulinarne, zamów u nas jedno z tych znanych warzyw w zupełnie nowej odsłonię. Zapewniam, że będzie to dla Ciebie zaskoczenie, a mam nadzieję, że podobnie jak w moim przypadku będzie to pozytywne zaskoczenie 🙂

Sprawdź wszyskie nasze produkty